Dziś
mamy do czynienia ze śmiercią naturalną manufaktury na rzecz automatyzacji.
Idzie za tym wymieranie zawodów wykonywanych przez ludzi wiele lat. Dziś
precyzyjne elementy wykonywane długimi godzinami przez rzemieślników wykonuje
maszyna. Z jednym kończącym się zawodem – choć zmyślonym przez bajarzy –
spotkałem się na kartach powieści. Tron
Półksiężyca i łowca ghuli.
Tron
Półksiężyca autorstwa Saladina
Ahmeda to powieść fantasy, której akacja ma miejsce w rzeczywistości podobnej
arabskiej (mierzyłbym w Turcję, ale…).
Główną postacią Tronu… jest doktor Adulla Machslud,
ostatni żyjący i czynny łowca potworów nazywanych ghulami. Sęk w tym, że jest
już stary i zmęczony wykonywaniem swojej pracy, jednak nie ma już kto go
zastąpić. Władze Dhamsawaatu, miasta, w którym rozgrywa się akcja, uważają, że
potwory nie są wielkim zagrożeniem i że w razie potrzeby sprawą zajmą się
nadworni magowie. Pewnego dnia do Adulli przychodzi chłopiec, którego rodzina
została zamordowana przez potwory. Postanawia więc zająć się sprawą, ale
zapiera ze sobą swojego młodego partnera Rasida. Sprawa na pierwszy rzut oka
bardzo prosta bardzo szybko się komplikuje.
Całość została podzielona na trzy
części, każda poprzedzona krótkim wprowadzeniem. Problem w tym, że te wstępy
nie wiele mają wspólnego z poprzedzanymi rozdziałami. Jednak czytałem z
nadzieję, że to opis jakiś równoległych wydarzeń tylko ukrytych w cieniu. I
faktycznie, coś w tym jest, jednak sama książka tych wątpliwości nie rozwiewa,
co we mnie pozostawia pewien niedosyt.
Cała historia opowiedziana na
kartach powieści jest ciekawa, niekiedy nawet zabawna, ale… zbyt rozciągnięta i
bardzo powolna. Każda ze wspomnianych części zaczyna się powoli, powoli się
rozwija, a szybko i dynamicznie kończy. Jest to uciążliwe, więc przebrnięcie
przez około 350 stron niewprawnemu czytelnikowi może zająć trochę czasu.
Za plus można uznać zabawne wątki
poboczne, np. walka Rasida – religijnego fanatyka – z samym sobą odnośnie
kwestii miłości.
Samą książkę oceniam tak sobie.
Prosta, fajna historia, przy której przyjemnie spędzimy czas.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz