Filmy
akcji i komedie są tym co ludzi pociąga w kinie najbardziej. Zresztą nie ma się
co dziwić, bo któż nie zna choćby Jamesa Bonda czy Zabójczej broni? Trudno się również dziwić, że powstają kolejne
tego typu produkcje łączące w sobie zastrzyk adrenaliny i solidną dawkę humoru.
Prawdopodobnie dzięki temu powstał RED.
Czerwony? Nie! Spójrz na tytuł i czytaj dalej.
RED to opowieść o Franku – emerytowanym agencie CIA,
który poznaje Sarę – agentkę… ubezpieczeń emerytalnych. Mężczyzna postanawia
się spotkać ze swoją rozmówczynią, jednak służby specjalne totalnie zmieniają
okoliczności planowanego wydarzenia. Później robi się wesoło!
RED jest filmem niebanalnym. Połączenie akcji z wątkami
romansowymi, podrasowane wyrafinowanym humorem sprawdza się fenomenalnie.
Postaci agentów – również emerytowanych – idealnie się dopełniają i podsuwają
ciekawe wątki poboczne. Jednak ich poboczność jest istotna, bo zarysowują nam
historię sprzed przejścia na emeryturę.
Sam film świetnie sprawdza się na
towarzyskich spotkaniach, ale też podczas leniwego popołudnia – choćby takiego
jak to dzisiejsze.
Zwiastun:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz